najpiękniejsze polskie przybosie

ja w głąb las, a on zgasł.

drryń, drryń!

- dzień dobry! doceniamy, że jest pan naszym klientem, zatem chcielibyśmy...
- to będzie długa rozmowa?
- kilka minut.
- to ja zejdę z parapetu i zamknę okno.
- aha... aha?!
- już.
- aha. to ja, tego, chciałam zaproponować ubezpieczenie na życie, które zapewni bezpieczeństwo finansowe pana oraz pańskiej rodziny w wypadku...
- poprawiałem tylko rolety.
- ...właśnie!

hurry up & feed their face

hungry, hungry hipsters.

ha, ha

leeeeeeeeży księżyc. leeeeeeeeniwy księżyc. i pijany! jedno oko ma półprzymknięte, drugie podbite, schowane za kraterem. i kto się teraz śmieje?

ćwiczenia integracyjne


- a teraz każdy niech opowie, wsłuchując się w uczucia, które mu dzisiaj towarzyszą, jakim mógłby być zwierzęciem.
- no, ja to jestem zielonorożcem w kolorze lemurowym.

ka-boom!